Nie od dziś wiadomo, że największym "przestępcą skarbowym", którego łatwo zniszczyć, jest przysłowiowa babcia z pietruszką, a nie taki biedny Nowak czy inny biznesmen wykorzystujący kruczki prawne by nie płacić podatków. Tak na marginesie, ostatnio zostawiłam 80 zł. u dentysty i nie dostałam żadnego paragonu fiskalnego ani ręcznie wystawionego rachunku, nie mają takiego czegoś w gabinetach. Zobaczcie ile potencjalnych podatków jest ukrytych u stomatologa i lekarzy przyjmujących prywatnie.
A może problemem jest kucharka? Może niesmacznie gotuje?