Ale jaki masz problem odłożyć telefon,który już nie jest na drugie, iść do ogrodu(jak kiedyś za garaże), i znów cieszyć się życiem bez TV, komputera i całej reszty!
To nie jest wiocha tylko bardzo mądre postępowanie.
Natomiast u nas jest religią w wymiarze 2/3 godzin tygodniowo. Czy jesteśmy w rozwoju za "murzynami"?
I kolega Alex ginie w dziwnym wypadku jako samobójca ?