Ta pańśtwówka jest przykra. Znajoma pielegniarka zarabia ok 6 tys na łąpę, kolega ratownik wprawdzie z nadgodzinami tez ma z 7-8k. Lekarz za 1 dyzur bierze od 3 do 5 tyś - 1 dzien pracy... ktos za to musi zaplacic, nie politycy wy zaplacicie.
Co za de**l każe dziecku mówić "nie ma za co"? Zawsze jest za co, skoro się dziękuje. Jak pójdzie taki dzieciak do pracy i zacznie mówić "nie ma za co" to mu wpierniczą roboty za 3, no bo przecięż nic nie robi, gdy mówi "
nie ma za co".
Chyba 89% w SLD i Partii Razem.