zauważyłem pewną regułę która obowiązywała za rządów pisu: jak coś w nazwie miało przymiotnik narodowy/narodowe to była to pralnia brudnej kasy, albo firma do wyłudzania różnych dotacji unijnych i rządowych
Żeby klocka w gacie przypadkiem z wrażenia nie zrobił. Ilu już PiSowców staje przed tymi sądami, ile już w więzieniu siedzi, jakie kary płacą... królu złoty, toż to za raz zdublujemy budżet kraju dzięki tej windykacji ze słych pisowców. A nie, czekej, czekej... jak na razie to tylko BĘDĄ siedzieć i BĘDĄ płacić... i tak w kółko... Będą, będą, będą. Żałosny spektakl dla tępej gawiedzi, propaganda PO zbliża się poziomem do propagandy PiSu.
De**lu wstydu oszczędź