Chyba dobrze, że wszyscy mogli zobaczyć jak się trzęsie ze strachu, kłamstwa zasłania zmyślonymi przepisami i obraca kota ogonem. To ostatnie ma pewnie opanowane po wieczorkach przy świecach we dwoje. Bezcenny widok zdenerwowanych oczek imperatora błagających swoich przydudasów z komisji o ratunek, obstrukcję posiedzenia i wrzucanie wniosków o wnioskowanie przeciwko wnioskom. Mocna woń musiała spowijać otoczenie pana prezesa, premiera, doktora lidera dobrej zmiany. Może Płaszczak zmieniał mu w trakcie środki higieny osobistej... nie wiem, bo nie oglądałem do końca.
Niestety, są jeszcze w Polsce mózgi, albo to co po nich pozostało, skażone przestępczą ideologią katolicką. Polska jest świeckim państwem i pe****le w sutannach mogą wydawać rozkazy tylko swoim ciemny baranom.
z pisem , z kaczorem już zwyciężyli , pora na kler ... stołki już przydzielone , zasłużeni nagrodzeni - nissin prezydentem , całanka na prymasa górą nasi !!!
Dzbanom się nie pomaga. Za późno!