A ja się qrwa pytam, po co sie pachala na w-ce marszałka, jak spokojnie mogła aplikować na sprzątaczkę, była by trzecią osobą w państwie, a tak tylko szeregowy poseł.
Również się nie zgadzam na jedną lekcję religii w szkole. Nie powinno jej być w ogóle. No chyba, że kościół wynajmie salę i chętni będą chodzić poza godzinami lekcyjnymi. Jeśli można, to wypowiedzieć konkordat - jeśli z jakiegoś powodu nie opłaca się go wypowiedzieć to żeby spełnić kryterium prowadzenia lekcji religii w szkołach zmniejszyć jej wymiar do 1 godziny na rok.
Źródła w Izraelu i Rosji donoszą, że to jedna wielka nuda.