Wg nauczania w seminarium Jezus na krzyżu cierpiał coś ok 3 h... Znam kobietę która spędziła ze dzieckiem 2 lata na oddziałach onkologicznych. W tym czasie poroniła, jej syn dostał paraliżu po przeszczepie szpiku kostnego ( na odziale ktoś zaraził dzieci ospą). Karolek umarł, przegrał walkę z rakiem. Porównajcie cierpienie tego dziecka i jego matki , a przecież oni nikomu nic nie zrobili. Dziekujemy ci miłosierny boże...
Ludzie sobie nic z obostrzeń nie robili, łażą bez maseczek, nie trzymają dystansów. Czy mieli każdemu przydzielić stróża? Wszystkie rządy informowały, co należy robić i jak się zachowywać, niestety w naszym kraju świadomość społeczeństwa nie należy do wybitnych. Jak ktoś szedł bez maseczki i dostawał mandat, to szedł do sądu, wygrywał i dalej maseczki nie nosił i oczywiście mógł zarażać lub samemu się zarazić. Już jeden poseł PiSu, antyszczepionkowiec, antycovidowiec, płakał w radiu, że stracił żonę, synowi psycha siadła, a on jest w rozsypce. Zmienił punkt widzenia o 180 stopni.
A jakim prawem??? Odgórnie powinno być że wszyscy posłowie, senatorowie, ministrowie mają tytuły jako prestiż, a pensje powinny być nieruszalne, równoważne średniej krajowej - wtedy nie szli by polityki złodzieje i kłamcy, tylko profesjonaliści.
Wg nauczania w seminarium Jezus na krzyżu cierpiał coś ok 3 h... Znam kobietę która spędziła ze dzieckiem 2 lata na oddziałach onkologicznych. W tym czasie poroniła, jej syn dostał paraliżu po przeszczepie szpiku kostnego ( na odziale ktoś zaraził dzieci ospą). Karolek umarł, przegrał walkę z rakiem. Porównajcie cierpienie tego dziecka i jego matki , a przecież oni nikomu nic nie zrobili. Dziekujemy ci miłosierny boże...