Państwo socjalne (dobrobytu) posiada siatkę bezpieczeństwa, która przy trudnym starcie albo życiowym potknięciu, umożliwia wstanie na nogi. Oczywiście, jedyną gwarancją, że by ktoś nie wylegiwał się na takiej siatce w nieskończoność, jest jej likwidacja, ale podejmowanie decyzji z powodu spraw marginalnych (marginesu), nie jest rozsądne - jest to rozumiane w cywilizowanych krajach Europy, gdzie transfery socjalne i wydatki na usługi publiczne są znacznie większe, inna sprawa, że lepiej zorganizowane.
Szkoda że ten arab jej nie napluł na ryja i nie dał kopa