Ja bym ją puścił wolno. Jedynie sprzedał bym jej firmę i majątek. Założył bym co miesiąc średnią krajową i tak przez 30 lat. Jeśli nie starczyłoby to ścigałbym komornikiem, a jaśliby starczyło resztę bym dał tytułem odszkodowania za utratę pracy reszcie.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
poszukaj Dominik Chmielewski - Combat Karate Highlight posiadacz trzeciego stopnia mistrzowskiego dan w karate jak mówi został księdzem Stało się to w wyniku wielkiego wstrząsu duchowego, którego doświadczyłem w Medjugorie. Będąc tam, uczestniczyłem w jednym z objawień Maryi na górze Podbrdo.
Jak pomyślę że te komary to wina pisu to mnie uj strzela!!!