Siedzą np. od kilku lat za granicą i wspólnie zarabiają to uzbierali- co tu dziwnego? Nie trzeba być k..wą ani patolem żeby za granicą zarobić na parę mieszkań czy wypasiony dom. Wystarczy sap..ć za euruski czy funciaki na dwa etaty przez parę lat mając jakiś cel. W Polsce natomiast dorobisz się co najwyżej garba.
Wiejskie dyskoteki to raczej były mordobijnie, nie było sytuacji w której nie latały sztachety z płotów po imprezie.