łachy w policji, oni mają ścigać nie uczestniczyć w przestępstwach, ale co tu dużo gadać. słyszał ktoś, aby policjant w stopniu sierżanta jeździł co rusz innym autem warte tak około 40 tys. każde, miał na utrzymaniu niepracującą żonę i dwoje uczących się dzieci, do tego postawił dom w łobzie. pan p. ma teraz emeryturę i dalej ma wszystko gdzieś. jest lepszym złodziejem niż nie jeden przez niego schwytany. a do tego opłacany z naszych podatków. i bez przerwy kłusujący po okolicznych lasach.
Życzę ci stary abyś swoją bryke doprowadzał do wycieku płynu chamulcowego..