Poznać umysł po czynach jego. Tak to jest, jak się ma religię w szkole, zamiast fizyki i rękami próbuje się zahamować pótoratonowy samochód. Dorze, że de**l nie zaplątał się w samochód i nie poszedł razem z nim na dno.
No wiem czy o focha tu chodzi. Kierowca zachowuje się jak naćpany, zamiast przystanąć, zamknąć drzwi i jechać dalej to pakuje się pod prąd na przeciwległy pas. Może laska wyczaiła że z gościem lub facetką jest coś nie tak i postanowiła uciekać za wszelką cenę?
Ciekawe co by zrobiła jakby jej portki na szwie pękły