Kiedyś na pewnym serwisie internetowym widziałem filmik, jak jeden rusek (chyba ze 13-14 lat) drażnił psa przywiązanego do budy. Ten się jakimś cudem zerwał i po paru sekundach gó*****z nie miał kawałka nosa i prawie całej górnej wargi :D :D :D Były nawet zdjęcia ze szpitala chwilę po zajściu haha
No cóż ... w domu już się wysmaruje i wypielęgnuje .. będzie g*t.