Jeżeli ktoś myśli że w Jugosławii, Rwandzie, Kambodży itd było jakoś lepiej to tylko tak mu się tylko wydaje. Jedyne co się zmieniło to fakt, że każdy ma smartfon w ręku i świat te zbrodnie widzi. Przykre, ale jestem pewien, że Rosjanie nie są wyjątkiem i w każdym narodzie pełno jest bydlaków, którzy w razie wojny robiliby to samo co dziś ruscy na Ukrainie.
Jeszcze obrzydliwsze jest to, że politycy, którzy tym wszystkim kierują choć doskonale wiedzą, że tak to właśnie będzie wyglądało, podsycają nienawiść w ludziach i wywołują wojny.
Tak to jest jak mały zawistny skur....n jest u władzy