Oni się jednali, a w zasadzie nie musieli. A to jednanie polegało na zawłaszczeniu solidarności, Polskiego majątku, i wystrzyknięciu Polaków na dudka.
W zasadzie żaden zbrodniarz komunistyczny nie poniósł kary, zamiast tego większość mętów uwłaszczyła się na wspólnym majątku Polaków.
Ci w miarę uczciwi partyjniacy, SBcy (tak byli tacy), zostali tak samo wydymani jak reszta narodu.
Polska z potężnego, zbudowanego mrówczą pracą przez Polaków państwa, stała się popychadłem, które ma w czołgu strzegącym granicy dwa pociski, z czego jeden ćwiczebny.
Ci jednający się okradli nas ze wszystkiego.
tych opozycjonistów to się narobiło Piotrowicz, Boni, Macierewicz,Kaczyński jak nie kapuś to prokurator, śpioch czy facet z mania prześladowcza o dziwnej przeszłości.
W życiu już Muszynianki nie kupie...