Drogi Tomaszu on pracuje na to aby zapisać się w historii polskiej polityki. Nie ważne jak byle o nim uczyły się pokolenia. Wali go to że zrujnuje ten kraj , przecież on nie ma potomków. Żaden kolega się nie zgodził na dzieci.
No przecież Jarek już jest ob****y na miętowo po same uszy. Jaka debata? Ten facet nawet do kibla bez dziesięciu ochroniarzy nie rusza a przecież w kiblu nikt pytań nie zadaje. A tu nie dość, że trzeba by wyjść, być na wizji bez ochroniarzy to jeszcze prowadzić merytoryczną rozmowę a nie piłować mordę z mównicy a na koniec schować się za Terlecki.
A ja żądam, aby został osądzony przez niezawisły sąd.