zasada jest prosta pieszy powinien spojżeć w lewo ,następnie w prawo i jeszcze raz upewnić się ze nic nie jedzie spojżeć w lewo i następnie przejść jeżeli nic nie jedzie . ale nie większość po prostu przechodzi bez upewnienia się i oto skutki przykre ale prawdziwe . wystarczy pomysleć i nie było by tragedii a takich przypadków rocznie są setki
ART 26 pkt prawo o ruchu drogowym , patologia prawo (swoje prawo) dostrzega jak siedzi na dołku do czynności procesowych . Ofiara była widocznie niepełnosprawna poruszała się o kulach .A psy jak zwykle wykazali się znajomością prawa .Pozdrawiam
To BB55 z rodzicami.