Mój tata był lesniczym. Mieszkał w jednym służbowym mieszkaniu 50 lat. Remontował je całe życie że swoich własnych pieniędzy. Przepracował w Lasach prawie 50 lat. Przed przejściem na emeryturę, stare mieszkanie niepotrzebne już lasów mógł wykupić za 5% wartości że względu na wysługę lat, nienajlepszy stan mieszkanie związany z jego wiekiem. Też nie lubię PISu ale on nie ma tu nic do rzeczy, a podobne praktyki są ukłonem w stronę osób które poświeciły całe życie instytucji Lasów Panstwowych.
Arłukowicz "uleczał" Szpitale sprzedając je