U mnie były lepsze, miałem psychiczną babke od angielskiego, każdy miał u niej po kilkanaście/kilkadziesiąt uwag. Wiadomo każda uwaga zwykle kończyła się rozmową z wychowawcą albo rodzicami. Jej uwagi każdy olewał. Kolega dostał np. za korzystanie z podręcznika w czasie lekcji :D tego nigdy nie zapomnę.
U mnie były lepsze, miałem psychiczną babke od angielskiego, każdy miał u niej po kilkanaście/kilkadziesiąt uwag. Wiadomo każda uwaga zwykle kończyła się rozmową z wychowawcą albo rodzicami. Jej uwagi każdy olewał. Kolega dostał np. za korzystanie z podręcznika w czasie lekcji :D tego nigdy nie zapomnę.