Jest jeszcze aferka z wybudowaniem asfaltowanej drogi nad morzem na terenie chronionym, bo braciszek ma tam restaurację. A dalej była już jedna, tylko nie było dojazdu do knajpy leśnika.
To te wszystkie "sukcesy" de**li z Cyrku Kaczynskiego, mierni ale wierni, im kto glupszy tym wyzsza pozycja w rzadzie...a teraz wqszystko im sie pier...doli!
Co za roznica gdzie biora pozyczki. Najwazniejsze jest to ze nasze wniki beda to splacac.