Promowanie zezwierzęcenia i ulegania instynktom. Życie trzeba starać się przeżyć tak by i miło było wspominać i nie trzeba było się wstydzić przeszłości.
Nie dyskutuję, czy zabraniać, czy nie hodowli zwierząt futerkowych. Są przepisy dotyczące tego jak ma taka hodowla wyglądać, wystarczyłoby egzekwować ich przestrzeganie... Boję się natomiast 2 rzeczy: że za chwilę jakieś ...dolnięte wegeoszołomy przeforsują totalny zakaz uboju i że za chwilę te same oszołomy zaczną się na chama wciskać mi i innym do domów na kontrole według swego "widzimisie".
Typie k**** twój wylew gorzkich żalów na wiosze ciągnie się jak flaki z d***, weź skończ bo my naprawdę mamy wyebane na to ze ci żona rogi dorobiła czy co tam. To twardzielsko-życiowe popierdywanie to na bloga
Rodzina na swoim.