"Usuniesz zło spośród siebie". Może nie dojdzie w Polsce do odbierania dzieci rodzicom pod byle pretekstem, np. zbyt troskliwej matki, nie lewomyślnych poglądów rodziców, i oddawania ich dla zabawy parom zboczeńców, jak w Niemczech, Szwecji, Norwegii, czy Wielkiej Brytanii. Nie dojdzie do specjalnych praw przy zatrudnianiu i awansowaniu zboczeńców, jak za granicą. W Polsce penalizację zboczeń zniesiono w 1932r., na zachodzie w latach osiemdziesiątych. I jakoś w Polsce problem nie istniał w XX wieku, a na zachodzie szaleństwo.
A kto kogo zmusza żeby się przed tymi upadłymi moralnie zboczeńcami się ze swego życia zwierzać. Ani to nikomu w niczym nie przeszkadza a na pewno też i nie pomoże. Ludzie uczeni od wieków wiary w jakieś baśnie i siły nadprzyrodzone wierzą że im do życia jest to niezbędne. To was wyprowadzę z błędu i powiem że bez spowiedzi i całej reszty szopki też się da żyć i to nawet lepiej i bardziej świadomie
"Usuniesz zło spośród siebie". Może nie dojdzie w Polsce do odbierania dzieci rodzicom pod byle pretekstem, np. zbyt troskliwej matki, nie lewomyślnych poglądów rodziców, i oddawania ich dla zabawy parom zboczeńców, jak w Niemczech, Szwecji, Norwegii, czy Wielkiej Brytanii. Nie dojdzie do specjalnych praw przy zatrudnianiu i awansowaniu zboczeńców, jak za granicą. W Polsce penalizację zboczeń zniesiono w 1932r., na zachodzie w latach osiemdziesiątych. I jakoś w Polsce problem nie istniał w XX wieku, a na zachodzie szaleństwo.