Czasami bywa też, że nawet na smyczy, czy w kagańcu właściciele nie mają kontroli nad psem, miałam taką sytuację na spacerze, mój pies jak zawsze biegał bez smyczy i piesek, który był na smyczy rzucił się na mojego z pyskiem, mimo, że mój nic mu nie zrobił, na szczęście złapał mojego tylko za sierść, więc obyło się bez większych problemów, chociaż jak zapytałam właścicielkę psa, czy ma przy sobie książeczkę z aktualnymi szczepieniami to mnie wyśmiała i stwierdziła, że nie musi mieć takich rzeczy, bo pies jest na smyczy...
Czasami bywa też, że nawet na smyczy, czy w kagańcu właściciele nie mają kontroli nad psem, miałam taką sytuację na spacerze, mój pies jak zawsze biegał bez smyczy i piesek, który był na smyczy rzucił się na mojego z pyskiem, mimo, że mój nic mu nie zrobił, na szczęście złapał mojego tylko za sierść, więc obyło się bez większych problemów, chociaż jak zapytałam właścicielkę psa, czy ma przy sobie książeczkę z aktualnymi szczepieniami to mnie wyśmiała i stwierdziła, że nie musi mieć takich rzeczy, bo pies jest na smyczy...