Kościół Pe****lski zawsze robi wszystko na opak. Gdy mówi o miłosierdziu - jest oprawcą. Gdy mówi o miłości - nienawidzi. Gdy coś jest w nim JASNE, to aż brunatne.
Psy szczekają a Owsiak jedzie dalej - i bardzo dobrze. Nie ma co się zniżać do poziomu zawistnych szumowin, które mimo całej swej "katolickij miłości bliźniego" nie potrafią zrozumieć że można po prostu zrobić coś dla innych.
a ja robię przelew dla Adamowicza. na znak uliczny z nazwą jego ulicy.