Jestem żonaty , dzieciaty i przypuszczam że tygodniowo więcej zarabiam , nie bardzo rozumiem co ma piernik do wiatraka , trzeba sobie szukać kobiety zaradnej , która też pracuje i potrafi być niezależna a nie pasożyta , facet tez powinien umieć zapewnić dobry poziom dla rodziny .
Coś w tym jest. Kiedyś zadałem pytanie swojemu pracownikowi co by wolał. Mieć brzydką żonę a wierną czy piękną a puszczalską? Zgadnijcie co odpowiedział-brzydką a wierną. A na to odpowiedział mu drugi pracownik: to lepiej jeść gó**o samemu czy tort czterech?
Nie do końca rozumiem po co brałeś tą mokrą gazetę z powrotem do domu...