FACET NA WSI: Dzisiaj grill z somsiadem i bimberek. Traktor się zepsuł? uj tam, bezzwrotną dotację wezmę na nowy i na dieselka do traktorka i pa*sata za darmo. Wilki kury napadły? zaraz dostanę rekompensatę i suszowe bo mi plony nie wzeszły bo zamiast nawadniać to wałem do góry leżałem ale nie szkodzi bo straty mi państwo pokryje. pieniążki do kieszeni wszystkie bo dochodowego nie opłacę ani składek żadnych prawie.
FACET Z MIASTA: muszę zapiedylać od piątej rano na zusy, vaty, kredyty drakońskie. Zachorowałem? nie szkodzi ibuprom, antybiotyk i do roboy bo na czynsz i chleb się samo nie zarobi
A bykowe przydałoby się przydało, bo jak tak patrzę na tych wszystkich zzzpe**lonych rurkowcow mieszkających do 40 roku życia pod spódnica u mamusi to niż w kieszeni się otwiera. Popatrzcie w Niemczech na klasy podatkowe, tam nie opłaca się być singlem i jakoś państwo dobrze prosperuje.
FACET NA WSI: Dzisiaj grill z somsiadem i bimberek. Traktor się zepsuł? uj tam, bezzwrotną dotację wezmę na nowy i na dieselka do traktorka i pa*sata za darmo. Wilki kury napadły? zaraz dostanę rekompensatę i suszowe bo mi plony nie wzeszły bo zamiast nawadniać to wałem do góry leżałem ale nie szkodzi bo straty mi państwo pokryje. pieniążki do kieszeni wszystkie bo dochodowego nie opłacę ani składek żadnych prawie. FACET Z MIASTA: muszę zapiedylać od piątej rano na zusy, vaty, kredyty drakońskie. Zachorowałem? nie szkodzi ibuprom, antybiotyk i do roboy bo na czynsz i chleb się samo nie zarobi