Bym skomentował, Ale co innego nawrzucać kaczorowi , a co innego chodzić z obitym ryjem jak Szymczyk od głośnika, jakby moje Kochanie zobaczyło co wypisuję... Ałaaaaa..!!!
Tak, bo komuś się chce stać w Biedrze i polować na numery klientów tego sklepu dla biedoty. Dane pochodzą z dropów baz danych osobowych, które wyciekają, zwykle z błogosławieństwem pracowników posiadacza tejże bazy. Oczywiście wiąże się to zwykle z okrągłą sumką, względnie innym źródłem nacisku.
Tylko że z gierkowskich był pożytek.