:h3h3: No to byś się zdziwił :D Pamiętam taką sytuację jak znajoma ostrzygła Yorka na lato, żeby miało psisko chłodniej. Po wyjściu od psiego fryzjera, York zachowywał się jakby się wstydził- chował się, chodził ukradkiem..., bo inne psy reagowały na niego co najmniej dziwnie... Tak było za każdym razem po fryzjerze. Serio brzmi to dziwnie, ale jest prawdziwe. Znam jeszcze kilka podobnych przypadków. Wniosek z tego taki, że nikt nie lubi jak się z niego robi id**tę :D Bez wyjątki...
Opel Antara. Widać ktoś woli BMW X5