Abstrahując od tematu, Murzyn zawsze będzie Murzynem. Jego murzyńskość każe mu obnosić się ze złotymi (lub złotopodobnymi) ozdobami z pełną ostentacją. To właśnie jest syndrom niewolnika. Zapomniał Murzyn, że gdyby biali nie przywieźli jego przodków z Afryki, to dziś lepiłby swoją chatę z trzciny i łajna.
Przynajmniej nikt go o pe****lowanie nie posądzi