kiedyś "oburzeni" nie pytali dzieci o zdanie, mordowali je w imię Bożej woli, za grzechy rodziców lub też wysyłali jako niewinnych krzyżowców do Jerozolimy aby walczyli jak dorośli o "królestwo niebieskie" Zapomniał wół jak cielęciem buł!
Ksiądz a zarazem wykładowcą był na uczelni , panienka zrobiła ekshumacje .Rutkowski jej pomagał w załatwianiu tych spraw jednak DNA potwierdziły ojcostwo ,przeczytać wystarczy gazetę Oławską często o tym piszą Pozdrawiam
Ten jastrząb był przygotowywany przez ZUS do walki z emerytami. Problem w tym, że wracając do bazy nie zauważył zamkniętego okna i stąd to nieszczęście. Jak się później okazało okno zostało zamknięte przez panią Krysie, której to kawa za szybko stygła.
kiedyś "oburzeni" nie pytali dzieci o zdanie, mordowali je w imię Bożej woli, za grzechy rodziców lub też wysyłali jako niewinnych krzyżowców do Jerozolimy aby walczyli jak dorośli o "królestwo niebieskie" Zapomniał wół jak cielęciem buł!