Auto G. wielkie wie i o nauce i o religii. Jedno i drugie opiera się na pojęciach i twierdzeniach podstawowych, aksjomatach, na podstawie których buduje się konstrukcje logiczne, które w naukach przyrodniczych weryfikuje się dodatkowo eksperymentem.
Bez aksjomatów nie istnieje nauka, bez dogmatów (inaczej aksjomatów) religia.
Ale żeby to wiedzieć, to w ogóle coś trzeba wiedzieć, poza wykładami w Wyższej Szkole Marksizmu-Leninizmu zaadoptowanymi do obecnych realiów.
Jakie mądre te prawaki. Nawet najgłupszej ustawy nie potrafią zrobić dobrze.