Nic dziwnego, że nie rozumiesz bo w dobie googla nie jesteś w stanie ogarnąć różnicy między prezydentem a premierem. A liczą się bo widocznie wcale te Węgry takie słabe i mało ważne nie są. A Orban to po prostu pragmatyk, jak coś może ugrać to idzie w to jak juz nie będzie szansy na więcej to zrobi obrót o 180 stopni. Po każdym weto w UE Węgry coś dostają za zgodę, tylko te nasze cepy takie miękkie faje.
I to jest państwo prawa w którym można komuś zabrać pieniądze żeby ich nie miał wtedy gdy naprawdę potrzebuje? Gdyby PiS nie wystawiał kandydata na prezydenta dostałby należne pieniądze. To oczywiste.
wstyd i hańba, że Polscy Posłowie muszą uciekać z Polski przed terrorem i terroryzmem nielegalnej pseudo władzy tfpuska.