Bo ja wiem czy bocian jest taki głupi, przylatuje do kraju gdzie nikt do niego nie strzela z łuku i gdzie uznawany za dobrą wróżbę. Więc uważam że nie jest wcale taki głupi.
Co to za wesele na którym zostaje tylko niedokończona flaszka. Na dobrych weselach zostaje kilka skrzynek alkoholu i każdy dostaje po flaszce aby dopić się w domu.
Niestety na tych mistrzostwach żal było na niego patrzeć. Rozmienił się na drobne. 2 lata u pastuchów zmieniło go w średniaka. Ani dryblingu, ani szybkości, nawet młotek w nodze gdzieś uciekł. A wydawało się, że jak przyjedzie z tej ogórkowej ligi wypoczęty, to będzie kot.
Ptaki ciernistych krzewów🙏🏻