Kiedys jadac autobusem w Toronto,doswiadczylem podobnej sytuacji, z tym ,ze zmiennik dotarl ok 15 min po tym jak kierowca zakonczyl zmiane. Grzecznie siedzielismy w autobusie,nikt nie narzekal,nie awanturowal sie,pelny relaks.
Kumpel kupił astrę ze skrzynią DSG. Zajarany jak arab na kurs pilotażu. I mu padła. Okazało się, że to wada fabryczna o już. Koszt ponad 10 tys PLN. Nieźle...
Orbanek bratanek polskich prawaków aż nie wie komu wysłać pomoć w wojnie. Trumpowi czy Putinowi. Wysłał Trumpowi czy też nie jak Nawrocki który bez zgody premiera Tuska na szczęście nic nie może wysłać.
Kiedys jadac autobusem w Toronto,doswiadczylem podobnej sytuacji, z tym ,ze zmiennik dotarl ok 15 min po tym jak kierowca zakonczyl zmiane. Grzecznie siedzielismy w autobusie,nikt nie narzekal,nie awanturowal sie,pelny relaks.