To nie jest przekręt roku. Wiochą jest żądza zdobycia kasy za wszelką cenę. Przeczytaj czym zajmował się wcześniej właściciel, jakie ma doświadczenie w branży. Gdyby napisali ser z czarnuszka i cebulą wyprodukowany w Warszawie, albo Gdańsku nikt by na to nie spojrzał, a jak na Kaszubach to już coś...
To tak jakby oscypek wyprodukowany na Podhalu przez Xin Lig Wo z ChRl.
Kasa Kasa i jeszcze raz Kasa za wszelką cenę.
Takie same informację znajdują się w toaletach we Wrocławiu w pasażu handlowym na ul.Zielińskiego, też miałem dylemat czy skorzystać gdyż nie miałem przy sobie aktualnej książeczki zdrowia i nie jest to informacja na drzwiach "tylko dla personelu"
Gdzie ona te łapy pchała? 8)