Eeee, to jeszcze nic. Była tu kiedyś taka artystka, której wtłaczali do d**y farbę taką dużą strzykawą. A ona potem srała tym na taki wielki kawał płótna w ramach. To była dopiero sztuka.
Jak dla mnie to jest id**tyczne. wystarczyło kupić pokrowiec i kawałkiem sznurka przymocować do kratki wentylacyjnej. Można wtedy wyjąć na noc. Złodziej taką instalację z buta zdemontuje. Jak nie ukradnie to rozwali. Gratuluję januszostwa.
Eeee, to jeszcze nic. Była tu kiedyś taka artystka, której wtłaczali do d**y farbę taką dużą strzykawą. A ona potem srała tym na taki wielki kawał płótna w ramach. To była dopiero sztuka.