To nie Indie, a Hong Kong. Ceny nieruchomości są tam obłędne, jak to w bardzo bogatym terytorium, o bardzo małej powierzchni, więc pracownicy fizyczni, głównie z kontynentalnych Chin nie mają szans na wynajęcia czegoś, przynajmniej przez pierwsze parę miesięcy od przyjazdu. Zresztą jak widać facet na zdjęciu ewidentnie nie wygląda na mieszkańca Indii... Na marginesie taka klatka to i tak wydatek rzędu do 200 $/m-c i to amerykańskich nie miejscowych.
Szansa na złapanie syfa w gumie jest całkiem spora :) A zakładam że taka panna ma na pewno pełną bazę wirusów :D Nic tylko się logować i aktualizować :)
To nie Indie, a Hong Kong. Ceny nieruchomości są tam obłędne, jak to w bardzo bogatym terytorium, o bardzo małej powierzchni, więc pracownicy fizyczni, głównie z kontynentalnych Chin nie mają szans na wynajęcia czegoś, przynajmniej przez pierwsze parę miesięcy od przyjazdu. Zresztą jak widać facet na zdjęciu ewidentnie nie wygląda na mieszkańca Indii... Na marginesie taka klatka to i tak wydatek rzędu do 200 $/m-c i to amerykańskich nie miejscowych.