Dawno, dawno temu był taki program który prowadził Pan Drozda. Widziałem tam filmik jak koleś nagrywany "przypadkowo" przez kolegę (na kasecie VHS) następuje na odwrócone grabie i dostaje sztylem w łeb. Później już krzyczy: ale boli! Ale boli! Ojojojoj. To jego synowie?
I znowu skopiowany Demotywator!!!