Norma, nie móię tutaj o tym konkretnym jogurcie, ale już nie raz trafiłem na pleśń, czy coś w tym stylu, mimo, że data jeszcze ważna. Ale tutaj po za firmą produkującą dochodzą jeszcze warunki w jakich sklepy/markety przetrzymują towar. Dlatego jak pisze przed otwarcie wstrząśnij ;), radziłbym jednak najpierw chociaż kawałek otworzyć ;) .
Tylko, że podatek CIT to nie jedyny wpył do budżetu z racji danej działalności. jest jeszcze VAT, podatek dochodowy pracowników, i jeszcze kilka innych aspektów, które należy brać pod uwagę opisując tą sytuacje. A u nas pieniądze z budżetu głownie wypływają i to jest problem - nie przychód, ale koszta. Przez ostatnie 6 lat maskowane zuskami ze sprzedaży majątku, a teraz już nie ma co sprzedać i pojawia się dno ... Współczuję kolejnej ekipie rządzącej i sobie również - czeka nas ostre zaciśnięcie pasa, a kolejny rząd zostanie za to tradycyjnie znienawidzony (jak to już dwa razy było od 1990 r).
Coś mi się wydaje, że PO nie dokończzyło jakiegoś wielkiego przekrętu, bo inaczej nie walczyliby jak lwy o przegraną sprawę. przecież i tak wkrótce wybory i HGW przerżnęłaby je z kretesem. widac te pary miesięcy jest potrzebne na dokończenie wałków lub ukrycie tych wykonanych.
Norma, nie móię tutaj o tym konkretnym jogurcie, ale już nie raz trafiłem na pleśń, czy coś w tym stylu, mimo, że data jeszcze ważna. Ale tutaj po za firmą produkującą dochodzą jeszcze warunki w jakich sklepy/markety przetrzymują towar. Dlatego jak pisze przed otwarcie wstrząśnij ;), radziłbym jednak najpierw chociaż kawałek otworzyć ;) .