Wczasy sie skonczyly to "kompani" wyjechali. Nie popchneli nikogo to nie odpowiadaja za nieszczescie, z jakiego powodu mieli tam zostawac? A ze polacy na wczasach to bydlo to nic nowego. Juz w autokarze musza sie nachlac bo przeciez okazja jest bo z domu wyszli. Potem w hotelu tez trzeba chlac bo to wczasy a oni tacy panowie swiata. Bydlo i nic wiecej. A portier tylko wykonywal swoja prace a teraz do piachu bo polaczki nachlac sie chcieli jeszcze bardziej.
Tak, lepiej, żeby umierał w męczarniach w rozgrzanym samochodzie...