Ślub miał charakter symboliczny i rytualny, nie podpisano żadnych ślubnych papierów, ksiądz nie udzielił żadnych sakramentów, bo nawet go tam nie było. I w żadnym źródle nie jest napisane, że rodzina bała się boskiej kary i ewentualnych nieszczęść, tylko chciano spełnić prośbę zmarłego. Poza tym baba jest mężatką i ma dzieci. Nie będą też mieszkać razem. Zresztą "dzikusy" to inna nacja.
Ślub miał charakter symboliczny i rytualny, nie podpisano żadnych ślubnych papierów, ksiądz nie udzielił żadnych sakramentów, bo nawet go tam nie było. I w żadnym źródle nie jest napisane, że rodzina bała się boskiej kary i ewentualnych nieszczęść, tylko chciano spełnić prośbę zmarłego. Poza tym baba jest mężatką i ma dzieci. Nie będą też mieszkać razem. Zresztą "dzikusy" to inna nacja.