Skad biedak mial wiedziec ze za nim jedzie jakis baran na sygnale z pacjentem z jakims zafajdanym zawalem albo wylewem!
Na pewno byl zajety rozmowa, pisaniem posta, ustawianiem nawigacji i przegladaniem faktur.Tyle obowiazków na raz!
Praca szofera to ciezki kawalek chleba!
Skad biedak mial wiedziec ze za nim jedzie jakis baran na sygnale z pacjentem z jakims zafajdanym zawalem albo wylewem! Na pewno byl zajety rozmowa, pisaniem posta, ustawianiem nawigacji i przegladaniem faktur.Tyle obowiazków na raz! Praca szofera to ciezki kawalek chleba!