Tłum to prymitywna masa. W dodatku jak iloraz inteligencji co niektórych uczestników równy jest ilorazowi inteligencji taboretu, to mamy taką właśnie sytuację. Id**ty się nie przekrzyczy, bo na każdy argument krzyknie: "gestapo!" czy inny wyświechtany frazes. Id**tę trzeba nap....alać!
coż, ja jestem wegetarianką od 9 lat, ale dzieciom daję mięso... jak podrosną i stwierdzą, że nie chcą jeść zwierząt bardzo się ucieszę, ale jak na razie jedzą wszystko.
Ale to nic bo niby się bała "kopnięcia" prądu a jak trzymała bluzę, przystawiając tyłek to ciągle łokciem dotykała tego płotu... hm