Licheń City...hahaha...żal mi tych ludzi...osobiście (mieszkam niedaleko) jeżdżę tam tylko latem na lody z dzieciakami, bo BOGA to ja tam niestety nie czuję...niestety...!!!
A gdzie paradoks?Wiesz po co sa zakony i jakie mają statuty.Pokaż mi cytat z Biblii lub prawa kanonicznego świadczący o tym, że każdy ministrant jest przyszłym księdzem-gdyz tak wynika z artykułu.
te czarne malpy tylko rozbijaja sie za nasze pieniadze i maja wszystko w du**e, podatkow placic nie musza, kasa sypie sie z nieba a ten ksiadz pewnie siedziec nie pojdzie a jak bedzie wyrok do odsiadki to moze i tego papiez ukryje w watykanie tak jak poprzedniego pe****la
Malo trafiony opis. Celibat jako taki to tylko zrzeczenie sie zawierania zwiazkow malzenskich. Pewnie z wrodzonej pazernosc KK i niecheci do dzielenia sie majatkiem z osobami trzecimi (czyt. zona). Tu bardziej do opisu pasuja, lamane przez ksiezy sluby czystosci. I wychodzi hipokryzja czarnych.
wniosek z tego ze to Bóg jest sprawdzą wszystkich wypadków,nie złe drogi, nie nadmierna prędkość a nawet nie jazda po pijaku ! hmmm