tylko że pawłowicz też nie ma tytułu profesora "prezydenckiego" a jedynie uczelniany tak jak zybertowicz, tacy to oni wszyscy utytułowani w tej "dobrej" zmianie tfuu
Nie tak dawno PO chciało bojkotować wybory. Straszyli epidemią. Jechali po Morawieckim i Szumowskim. A teraz? Milczą jak gdyby żadnego wirusa nie było.
Albo ukrywał pe****li tylko po pijaku i zasługuje na ułaskawienie?