Ch...j gdybym ja miał takie problemy w życiu jak ominięcie roweru nie po chodniku , a po piachu, to byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.. bo takiego drobiazgu nawet nie zauważam.. chyba że płynęłaby we mnie krew ormowca i szukałbym komu tu fotkę cyknąć i podpi****lić.
Dlaczego mlot? Autor najwyrazniej nie bardzo wie, po co sa linie na peronach.