Czupur82 gdyby miał jechać do ''punktu naprawczego'' to by jechał od ręki a nie na wiklinowy sznurek blokował drzwi które można bez problemu przeciąć szkłem...
Mnie też tak raz "załatwiły" akurat dziwnym trafem dwie Panie :), tylko z tym, że między autami było jakieś 15 cm miejsca, żeby było śmieszniej jakimś cudem pasażerka wysiadła :O.
Dobrze ze majteczki miała! Jak to maatje zobaczy to będzie kapucyna walił hehehe