Ja się nauczyłem jednego, najwięcej krzycza nie ci, którzy faktyczynie ciężko pracują, bo poprostu nie maja na to czasu bo własnie cięzko pracuja, ale krzyczą ci którzy udają że pracują i krzykiem próbują zasłonić swoje nieróbstwo, jak te związki zawodowe których na jednej kopalni jest ze 40. Pewnie też nie wszyscy wiedzą, że dniówka górnika to 4 godziny, jak im tam na dole tak żle, to niech idą na budowę pracować nie 4 godziny a 10-12 godzin, albo wsiądą do TIR-a wyjadą w poniedziałek i wrócą w piątek wieczorem, tylko wtedy nie będą mieli kiedy protestować bo będa w pracy.
macie wybory, by takim podziękować. ale nie... "zmarnowany głos", lepiej zagłosować na kogoś znanego co się ładnie uśmiecha. a potem, jęk i narzekanie...
niezłe ma ssanie miedzy nogami, nie da sie ukryc