Jest jeden pozytyw tego, że Ci co zostaną błędnie zdiagnozowani przeżyją. Choć zwykle to była wola matki by rodzić i tak... w każdym razie to jest i tak temat zastępczy
Ciekawe czy pobrzeb byl wliczony w koszty ślubu czy rodzina musiała dopłacić! Może z prezentów ślubnych, przyjemniej ubrań nie musieli kupować nowych do trumien
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Kościół nigdy nie uznawał rozwodów, ma to podłoże z czasów na długo przed Chrystusem i w czasach gdy nie znano zaawansowanej medycyny miało to sens. Teraz zmiana partnerów seksualnych nie stanowi już zagrożenia egzystencjonalnego, jednak porównujemy 100 lat medycyny do kilku tysięcy lat tradycji.
Jest jeden pozytyw tego, że Ci co zostaną błędnie zdiagnozowani przeżyją. Choć zwykle to była wola matki by rodzić i tak... w każdym razie to jest i tak temat zastępczy