Najpierw pomyślałem, że fajne, ale... ja bym tego nie nagrywał. Dla dzieciaków może być frajda bo "grali" przeciw swoim idolom (?). To jednak jest trochę jak naśmiewanie się ze słabszych. To oczywiste, że dzieciaki będą szły chmarą, że są wolniejsze i poprostu dużo mniejsze...
Najzwyklejszy atencjusz którego życie traci sens jak nie ma lajków , komciuf i okejków